Grasica, czym jest i dlaczego stres jej szkodzi ?

Grasica znajduje się pośrodku klatki piersiowej. Gruczoł ten pomaga neutralizować negatywne emocje, wzmacnia system odpornościowy, wspierając zdrowie.

Grasica jest odpowiedzialna za wiele funkcji układu immunologicznego, w tym produkcję limfocytów T, białych krwinek. Grasica uwalnia również kilka hormonów, takich jak tymozyna i tymopoeityna, które regulują wiele funkcji odpornościowych oraz odpowiada za adaptacyjny rodzaj odporności, który rozpoznaje obce białka i unieszkodliwia je. Układ odpornościowy, który działa prawidłowo nieustannie eliminuje patogeny, a także zmienione komórki, zanim staną się nowotworami. Z kolei stany zapalne i zaburzenia autoimmunologiczne są konsekwencją, gdy układ odpornościowy nie działa prawidłowo i zaczyna się obracać przeciwko nam.


Grasica nie tylko odpowiada za produkcje limfocytów T, ale także produkuje specyficzne hormony, których zadaniem jest poprawa i aktywacja pracy całego układu odpornościowego, wspomaganie odnowy komórkowej a nawet odmłodzenie całego organizmu.

Niski poziom tych hormonów we krwi wiąże się z obniżoną odpornością i zwiększoną podatnością na infekcje. Zazwyczaj ich poziom jest bardzo niski u osób starszych, osób podatnych na infekcję chorych na nowotwór oraz u tych, którzy poddani są stresowi.  Okazuje się, że grasica niestety jest bardzo wrażliwa na stres prowadzący do jej atrofii i zmniejszonej produkcji limfocytów T. W  jednym z badań zauważono zależność pomiędzy stresem a atrofią grasicy. Okazało się, że stres blokuje mitozę ( podział ) komórek grasicy, powodując szybkie zmniejszenie ciężaru i wielkości gruczołu, co można zobaczyć za pomocą badania radiologicznego zaledwie kilka dni po rozpoczęciu sytuacji stresowej. Ponadto stres powoduje nadprodukcję cytokin takich jak interleukina-6, co z kolei prowadzi do powstawania stanów zapalnych i chorób autoimmunologicznych. W badaniu opublikowanym w Journal Leukocyte Biology wykazano, że interleukiny-6 powodują tłumienie grasicy, a ostra atrofia grasicy jest częstym problemem związanym z infekcjami wirusowymi, bakteryjnymi i grzybiczymi.

Skoro stres nam szkodzi to pozytywne emocje działają zupełnie odwrotnie.
prowadząc do obniżenia poziomu cytokin zaangażowanych w odpowiedź immunologiczną w organizmie. Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie w Toronto potwierdziło, że większa różnorodność pozytywnych emocji obecnych w naszym życiu każdego dnia ma znaczący wpływ na stan naszego zdrowia właśnie poprzez obniżenie poziomu cytokin. Nie bez powodu więc stulatkowie pytani o receptę na długowieczność odpowiadają, że jest nią pogoda ducha :).

Pozytywne emocje łagodzą stany zapalne i choroby autoimmunologiczne

W jednym z badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Toronto odkryto, że emocje takie jak podziw i zachwyt, spowodowane zapierającym dech w piersiach widokiem lub dziełem sztuki prowadzą do obniżenia poziomu cytokin zaangażowanych w odpowiedź immunologiczną w organizmie.

Cytokiny zwalczają infekcje i choroby, ale ich zbyt wysoki poziom wiąże się z wieloma problemami zdrowotnymi, takimi jak choroby sercowo-naczyniowe, cukrzyca typu 2, zapalenie stawów, depresja, stwardnienie zanikowe boczne, astma, choroba Leśniowskiego-Crohna i osteoporoza.

Wcześniej naukowcy przeprowadzili badanie, które podkreślało istotę określonego stylu życia w utrzymaniu optymalnego poziomu cytokin. Zdaniem ekspertów odpowiednia dieta, ćwiczenia fizyczne, zdrowy sen pomogą poprawić sytuację. W nowym badaniu wzięło udział ponad 200 osób. Uczestnicy opisywali, swoje pozytywne uczucia i emocje, takie jak miłość, zachwyt, podziw, empatia, satysfakcja i radość. Naukowcy doszli do wniosku, że większa różnorodność pozytywnych emocji obecnych w naszym życiu każdego dnia ma znaczący wpływ na stan naszego zdrowia.

Co więcej, ujawniając związek między nawykami związanymi ze stylem życia a stanem zapalnym, analiza doświadczeń wykazała, że praktyki takie jak joga i medytacja obniżają poziom cytokin prozapalnych a także powodują zmiany w ekspresji genów. Ta analiza została opublikowana w czasopiśmie Frontiers in Immunology.

Stres emocjonalny a ryzyko zachorowania na raka

Jednym z pierwszych osiągnięć, w których nauka dowiodła połączenia umysłu i biochemicznego funkcjonowania ciała, było znalezienie receptorów neuropeptydowych na komórkach odpornościowych.

Badania pokazują, że układ odpornościowy jest modulowany przez substancje chemiczne wytwarzane w mózgu, które odzwierciedlają działanie umysłu. Badania Candace Pert przełamały podstawy naukowe w tej dziedzinie.

W kluczowych badaniach na Case Western Reserve University w Ohio, Howard Hall udowodnił również, że układ odpornościowy może być świadomie uwarunkowany za pomocą praktyk samoregulacji, takich jak autohipnoza, biofeedback, trening relaksacyjny i autogenny. Korzystając z kilku grup kontrolnych, Hall wykazał, że poprzez zastosowanie jednej z wyżej wymienionych rodzajów praktyk, osoby biorące udział w badaniu mogły świadomie kontrolować lepkość ich białych krwinek, mierzoną zarówno testami krwi jak i śliny.

Zgodnie z powyższym można zadać pytanie- jeśli system immunologiczny może zostać zmieniony przez świadome interwencje, co to oznacza w leczeniu poważnych chorób, takich jak rak? Czy tłumienie gniewu lub innych emocji może przyczynić się do rozwoju raka? Okazuje się, że tak, ponieważ wyrażanie emocji przyczynia się do zablokowania swobodnie płynącej sieci peptydów i komunikacji komórkowej w organizmie.

Istnieje wiele dostępnych dowodów na poparcie tego, że stresory psychiczne i społeczne mogą mieć fizyczny wpływ na układ odpornościowy. Przewlekłe czynniki stresogenne, które trwają przez okres jednego roku lub dłużej, osłabiają działanie układu immunologicznego, co prowadzi do zwiększonego ryzyka rozwoju chorób fizycznych.

W jednym z badań wykazano, że stresujące doświadczenia w dzieciństwie mogą zwiększyć uwalnianie cytokin przez układ odpornościowy.  W artykule z 2015 roku odnotowano, że szczury wytwarzały różne typy cytokin w zależności od rodzaju stresu, który przeżywały. Na przykład uraz fizyczny wywołał jeden typ prozapalnej cytokiny. Tymczasem ekspozycja na stresor społeczny, taki jak oddzielenie od bliskiego członka rodziny, uwalniała inny rodzaj białek. W kolejnym przeglądzie z 2016 r stwierdzono, że  zaburzenia snu prowadzą do obniżenia odporności. Badanie z 2011 roku wykazało natomiast związek między stresem a układem odpornościowym. Okazało się, że stres może odgrywać rolę w powstawaniu stanów wpływających na układ odpornościowy, powodujących takie choroby jak rak i choroba zapalna jelit.


Biorąc pod uwagę,  że stres emocjonalny może przyczynić się do rozwoju chorób takich jak rak, ważne jest, aby zmniejszyć jego  wpływ na nasze zdrowie. Nie zawsze łatwo jest opanować nasz gniew i inne negatywne emocje ale ważne jest, aby znaleźć dla niego konstruktywne rozwiązanie.

Nauka kontrolowania stresu emocjonalnego jest istotnym czynnikiem w zapobieganiu wielu chorobom. Obecnie nie mamy dostępu do magicznej pigułki, która uwolniłaby umysł od wszelkich problemów. Jednak głębokie oddychanie uspokaja układ nerwowy  i relaksuje ciało podobnie jak ćwiczenia, zdrowa dieta i techniki takie jak joga, medytacja, technika emocjonalnej wolności (EFT), psychoterapia, ktore mogą być niezmiernie pomocne.

Czym są choroby psychosomatyczne?

W rozwoju chorób psychosomatycznych zwolennicy tej teorii widzą bardziej wyraźne znaczenie psychiki niż inne przyczyny. W związku z tym leczenie u polega przede wszystkim na leczeniu czynnika wyzwalającego stres.

Do najczęstszych chorób psychosomatycznych zalicza się:

  • astma oskrzelowa
  • wrzody dwunastnicy i żołądka,
  • wrzodziejące zapalenie jelita grubego,
  • nadciśnienie samoistne,
  • atopowe zapalenie skóry
  • reumatoidalne zapalenie stawów,
  • nadczynność tarczycy,
  • nadciśnienie samoistne.


Choroby i zaburzenia psychosomatyczne obejmują również różnego rodzaju zaburzenia układu ruchu, w tym przypadki przewlekłego postępującego zapalenia wielostawowego, reumatoidalnego zapalenia stawów jak również kolagenoz – chorób, w których dochodzi do ogólnoustrojowego uszkodzenia tkanki łącznej i naczyń krwionośnych.

Psychosomatyka chorób i negatywne skutki stresu

Długo doświadczony stres i jego wpływ na nasz organizm dowodzi, że proces destrukcji zaczyna się w sferze mentalnej. Obecnie psychosomatyka chorób jest uznawana za naukę i należy do sekcji psychoterapii klinicznej. Psycholodzy biorą pod uwagę wszystkie choroby psychosomatyczne bez wyjątku i ich ukryte przyczyny, przeprowadzają leczenie wyrównawcze z dominującym wpływem na psychologiczny nastrój osoby i osiągają fantastyczne wyniki w dziedzinie poprawy zdrowia.

Dziś, po kilkudziesięciu latach obserwacji, analiz statystycznych i wypowiedzi wielu osób zajmujących się tym tematem, pojawił się nowy kierunek w medycynie – psychoneuroimmunologia. Stosunkowo niedawno laureat Nagrody Nobla R. Sperry udowodnił, że  świadome doświadczenie samego ciała może determinować wyładowania neuronalne, dlatego poprzez neurohumoralną, autonomiczną i endokrynną regulację, mogą również zmieniać się układy somatyczne (układ żołądkowo-jelitowy, układ sercowo-naczyniowy, immunologiczny itp.).


Silny stres emocjonalny – jego mechanizmy i konsekwencje

Stwierdzono, że najważniejszym czynnikiem immunosupresyjnym jest stres przewlekły. Stres powoduje, że ośrodkowy układ nerwowy wytwarza hamujące na układ odpornościowy cytokininy. Silny stres emocjonalny jest więc jednym z wiodących czynników w rozwoju chorób psychosomatycznych, a jego decydującą rolę w tym procesie potwierdzają nie tylko obserwacje kliniczne, ale także eksperymenty na różnych typach zwierząt. Nasze ciało odzwierciedla wszystko, co starannie ukrywamy nawet przed sobą. Ale prędzej czy później nagromadzone problemy pojawiają się w postaci różnych zaburzeń psychosomatycznych.

Stres uderza w plecy. Jak emocje wpływają na kręgosłup

Fakt, że stres powoduje ból emocjonalny jest oczywisty. Okazuje się jednak, że prowadzi on również do cierpienia fizycznego. Dlatego ważne jest, aby być w stanie poradzić sobie z nim prawidłowo i na czas. Długotrwałe doświadczanie stresu wpływa tylko na stan umysłu, ale także na rzeczywiste zagrożenie fizyczne, gdzie głównym celem chronicznego stresu są mięśnie.

Jeśli działanie stresu jest długotrwałe, to z czasem mięśnie tracą elastyczność i stają się sztywne. Jednocześnie ściskają nerwy i naczynia krwionośne, powodując pogorszenie krążenia krwi i odżywianie tkanek. Będąc w długotrwałym stresie, często przestajemy kontrolować napięcie mięśniowe i tracimy umiejętność relaksu.  Długotrwała choroba, problemy w pracy i życiu osobistym, chroniczne zmęczenie i ciągły brak snu – każda z tych przyczyn może prowadzić do stresu. A długotrwały stres i depresja naruszają wytwarzanie hormonu przyjemności, której bak nie tylko pogarsza nastrój, ale także obniża próg bólu. Stres może spowodować, że pojawi się psychalgia (psychogenny ból pleców), która często jest oznaką utajonej depresji. Takie bóle mogą całkowicie zniknąć bez leczenia na tle pozytywnych emocji i ponownie pojawić się pod wpływem nowych stresów. Aby przerwać ten błędny cykl, pacjentom z przewlekłym bólem, których przyczyn nie można określić przepisywane są leki przeciwdepresyjne. Jednak leczenie nimi jest szkodliwe i powinno być niedopuszczalne. Oprócz leków można również stosować hipnozę, różne techniki relaksacyjne, treningi itp.

Rozpoznanie emocjonalnego bólu pleców

Rozpoznanie jest często dokonywane na podstawie dokładnego zebrania historii choroby i danych z badania fizykalnego. W przypadkach, gdy ból pleców jest związany ze stresem, historia bólu pleców jest często dość zmienna. Ból może pojawić się po określonym zdarzeniu lub pojawić się nagle. Na przykład ból często zaczyna się od naciągnięcia mięśni i więzadeł, ale nie znika z powodu wpływu czynników emocjonalnych, chociaż zarówno mięśnie jak i więzadła już zregenerowały się po urazie. W wielu przypadkach można również wykryć wypadanie dysków lub osteochondrozy spowodowane napięciem i zesztywnieniem mięśni. Skurcz mięśni jako reakcja na stres jest stereotypowym mechanizmem adaptacyjnym, wynikającym z naszej natury. Uciekaj lub zaatakuj – są to czynności, które musimy wykonać aby zrealizować nasz wewnętrzny potencjał. Podczas długotrwałego stresu nie robimy tego, nie walczymy i nie uciekamy, dlatego w naszym ciele gromadzą się nierozwiązane emocje w postaci napięć mięśniowych. 

Jeśli napięte mięśnie są związane z kręgami, mogą wywierać wpływ na krążki międzykręgowe i więzadła, prowadząc do zmian patologicznych aż do zniszczenia dysków i przesunięcia kręgów. Zaciśnięte mięśnie mogą również wpływać na rozkład obciążeń kręgosłupa, prowadząc w miarę upływu czasu do jego odkształceń lub powstawania innych zmian, na przykład zwyrodnieniowo-dystroficznnych w kręgach, krążkach międzykręgowych i innych tkankach otaczających kręgosłup.


 

Medytacja wzmacnia odporność

Medytacja jest skutecznym sposobem radzenia sobie ze stresem, dodaje witalności, poprawia pamięć i koncentrację.  Ta integralna część  ajurwedycznych praktyk duchowych  ma również bardzo pozytywny wpływ na nasze zdrowie znacznie poprawia pracę układu odpornościowego, a także normalizuje ciśnienie krwi.

Artykuł zatytułowany „Szybkie zmiany w deacetylazach histonów i ekspresja genów zapalnych u doświadczonych medytujących ” (Kaliman P i in., 2014) jest owocem współpracy profesora psychologii i psychiatrii Richarda Davidsona z University of Wisconsin – Madison oraz grupy genetyków i biochemików z Instytutu Badań Biomedycznych w Barcelonie.

Obserwacje ochotników wykazały, że głęboka medytacji powoduje zmiany genetyczne i molekularne, które selektywnie hamują aktywność genów odpowiedzialnych za stan zapalny zwykle związany ze stresem. Autorzy wyjaśniają to poprzez epigenetyczne zmiany regulatorów aktywności genów pod wpływem medytacji przez sieć neuroendokrynną organizmu.

Głównym celem badania było określenie wpływu medytacji na przewlekłe procesy zapalne wywołane stresem. Jednocześnie zwrócono uwagę na dwa kluczowe geny zapalne RIPK2 i COX2. Autorzy stwierdzili, że umiejętna medytacja hamuje aktywność tych genów, zmniejsza ból, przerywa łańcuch sygnałów prowadzących do stanu zapalnego i pomaga przywrócić prawidłowy poziom kortyzolu, który zwiększa się pod wpływem stresu.

Medytacja jest jedną z metod praktyki relaksacyjnej, dzięki której skoncentrowany stan świadomości zostaje osiągnięty, gdy manifestacje emocjonalne zostają stłumione, a aktywność fizyczna i fizjologiczna zostaje zredukowana. Zgodnie z definicją medytacja jest rodzajem dogłębnej refleksji, oderwaniem od zewnętrznych okoliczności, stanem wewnętrznej koncentracji.

Dzisiaj medytacja coraz rzadziej kojarzy się jedynie z praktykami religijnymi a coraz częściej jest wykorzystywana do celów psychoterapii. Jednocześnie koncentruje się ona na redukcji stresu, relaksacji i samodoskonaleniu.
Obecnie, w celu zmniejszenia stresu, oprócz standardowego leczenia stosuje się technikę jaką jest redukcja stresu oparta na uważności – MBSR ( mindfulness based stress reduction ). Program ten polega na ciągłym skupianiu uwagi na oddychaniu, odczuciach w ciele i stanie psychicznym. Medytacja jest doskonała terapią stosowaną z powodzeniem nie tylko do minimalizowania stresu, ale także dla pacjentów cierpiących na chroniczny ból, reumatoidalne zapalenie stawów, zapalne choroby jelit i inne choroby związane z procesami autoimmunologicznymi. Jako dodatkową terapię, medytację MBSR z powodzeniem stosuje się w celu złagodzenia stresu u pacjentów z rakiem.

Richard Davidson szef wydziału psychologii na Uniwersytecie w Wisconsin udowodnił, że osoby, które regularnie angażują się w medytację, produkują również więcej przeciwciał, konfrontujących się z infekcjami, takimi jak grypa i przeziębienie. W badaniu stwierdzono znaczący wzrost przeciwciał w stosunku do szczepionki przeciwko grypie wśród osób praktykujących medytację. Odkrycia te pokazują, że krótki program medytacji uważności daje widoczną zależność we współdziałaniu układu nerwowego i układu odpornościowego.

Dlaczego chorujemy z powodu stresu ?

Wpływ stresu na układ odpornościowy badany jest przez psychoneuroimmunologię – jedną z najmłodszych nauk o zdrowiu. Okazuje się, że stres ma istotny negatywny wpływ na układ odpornościowy, a stopień nasilenia efektu zależy w dużej mierze od tego, jak potrafimy kontrolować nasze emocje. Przezwyciężając stres wzmacniamy odpowiedź immunologiczną.

Od czasu do czasu doświadczamy negatywnych emocji. Jednak stała depresja powoduje ciągłą presję na układ odpornościowy, a to oznacza, że istnieje zwiększona podatność na choroby.
Podczas stresu uwalniane są hormony kory nadnerczy, odpowiednio, kortyzolu i katecholamin, które są w stanie tłumić wszelką aktywność immunologiczną. Ponadto stres przyczynia się do powstawania wielu chorób, w tym układu sercowo-naczyniowego i układu nerwowego.

Dlaczego chorujemy z powodu stresu

Stres to reakcja ochronna organizmu na potencjalne niebezpieczeństwo. W czasie stresu wzrasta wytwarzanie hormonów takich jak kortyzol i adrenalina które wywołują przyspieszenie bicie serca i szybki oddech, zwiększa się motoryka żołądka i czynność nerek. Ciało przygotowuje się do ucieczki przed niebezpieczeństwem lub zareagowania atakiem („walka lub ucieczka”). Aby zapewnić mięśniom i narządom tlen, w tym stanie, naczynia muszą pompować więcej krwi niż zwykle, konieczne jest zwiększenie prędkości przepływu krwi, co z kolei zmniejsza światło naczyń i zwiększa w nich ciśnienie krwi. Kiedy zagrożenie mija w normalnym przypadku praca układu naczyniowego zostaje znormalizowana. Jeśli stan taki się utrzymuje, tak jak w przypadku przewlekłego stresu, skurcz naczyń zostaje zachowany, co może prowadzić do rozwoju nadciśnienia tętniczego.

Nie ma bezpośrednich predyspozycji do chorób psychosomatycznych. Każda osoba rozwija pewne behawioralne stereotypy od dzieciństwa. Dlatego choroby takie nie są dziedziczone, ale raczej tworzone według scenariusza – poprzez nieświadomie ustalone metody reakcji w trudnych sytuacjach życiowych. Wiele zależy od temperamentu oraz osobowości.

Jak radzić sobie ze stresem, a co za tym idzie, jak poprawić swoją odporność?

Oczywiście nikt nie jest zupełnie odporny na stresujące sytuacje. Ale reakcje na niekorzystne okoliczności u poszczególnych osób są zupełnie inne, dlatego należy rozumieć, że reakcja na problem zależy głównie od osoby, a nie od złożoności sytuacji. Te same trudności mobilizują niektórych z nas do działania, podczas gdy inni się poddają. Oczywiście, możesz zmienić swoje nastawienie do życia, możesz psychologicznie kształcić i zmieniać siebie.

Choroba psychosomatyczna tworzy błędne koło, choroba zwiększa poczucie bezradności, a bezradność prowokuje rozwój lub zaostrzenie choroby. Dlatego bardzo ważne jest nauczenie się, jak stosować aktywną strategię pokonywania trudności życiowych. Podstawą korekty warunków psychosomatycznych jest psychoanaliza. Dobre rezultaty daje też medytacja i joga.